Ładny, okrągły i historyczny wynik w meczu polskiej reprezentacji. Piękne zadoścuczynienie za mecz w Belfaście. Odśpiewana „Rota” i „Mazurek Dąbrowskiego”, dość rzadko spotykany komentarz w piłce nożnej „Czekamy na dziewiątą bramkę…” i cudowny gol Smolarka. To wszystko złożyło się na nasz sukces. Iście jednostronne widowisko. Fabiański mógł się zrelaksować. Rywal może nie z najwyższej półki, ale było na co popatrzeć i co liczyć. Oby ta wola walki i dużo bramek towarzyszyły nam przez reszte eliminacji.